10. kadencja, 65. posiedzenie, 4. dzień (18-09-2026)
Oświadczenia.
Poseł Lidia Czechak (tekst niewygłoszony):
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wczorajsze wydarzenia na Lubelszczyźnie pokazały, że sprawny system alarmowania to nie tylko syreny i alerty RCB. Najważniejsze jest to, czy obywatel, słysząc alarm, wie, co ma zrobić.
Szczególnie niepokojące są informacje z Lublina. Po ogłoszeniu zagrożenia z powietrza szkoły reagowały w różny sposób. W części placówek uczniowie zostali skierowani do piwnic, szatni czy na niższe kondygnacje, ale były również szkoły, w których uczniów i pracowników wyprowadzono na zewnątrz budynku.
To pokazuje, jak pilnie potrzebujemy jednolitych, jasnych procedur i praktycznych szkoleń. Dyrektor szkoły nie może w chwili zagrożenia zastanawiać się, co oznacza dany alarm i gdzie skierować kilkuset uczniów. Musi to wiedzieć wcześniej. Nauczyciel musi wiedzieć, co zrobić z klasą. Rodzic i każdy mieszkaniec również muszą wiedzieć, jak się zachować.
Potrzebujemy prostych odpowiedzi, co oznaczają poszczególne sygnały alarmowe. Co robić w przypadku zagrożenia z powietrza? Gdzie się schronić, jeśli budynek ma piwnicę, a gdzie, jeśli jej nie ma? Czy pozostać w budynku, czy go opuścić? Jak zabezpieczyć dzieci, seniorów i osoby z niepełnosprawnościami? Nie możemy czekać na prawdziwy kryzys, żeby uczyć się tych zasad.
Apeluję do rządu o pilne uruchomienie powszechnego programu szkoleń i ćwiczeń dla mieszkańców, a przede wszystkim o wprowadzenie jednolitych procedur oraz obowiązkowych szkoleń dla dyrektorów szkół, nauczycieli i pracowników instytucji publicznych.
System ostrzegania spełnia swoją rolę tylko wtedy, kiedy po usłyszeniu alarmu każdy z nas wie, co ma robić. Wczorajsze wydarzenia powinny być dla państwa bardzo poważnym sygnałem ostrzegawczym. W sprawach bezpieczeństwa nie może być miejsca na improwizację.
Przebieg posiedzenia