10. kadencja, 65. posiedzenie, 4. dzień (18-09-2026)
52. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o mediatorach sądowych, instytucjach szkolących w zakresie mediacji i Krajowym Rejestrze Mediatorów (druk nr 3008).
Poseł Michał Kowalski (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość przedstawiam stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o mediatorach sądowych, instytucjach szkolących w zakresie mediacji i Krajowym Rejestrze Mediatorów, zawartego w druku nr 3008.
Na początku chcę powiedzieć jasno: mediacja jest potrzebna polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Każda sprawa, którą można rozwiązać poprzez porozumienie stron, bez wieloletniego procesu, bez dodatkowych kosztów i bez dalszej eskalacji konfliktu, jest korzyścią zarówno dla obywateli, jak i dla sądów. Dlatego trzeba podnosić jakość mediacji, tworzyć dobre standardy szkolenia mediatorów i budować zaufanie obywateli do tej instytucji. Jednocześnie nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której pod hasłem profesjonalizacji stworzymy zawód zamknięty, dostępny jedynie dla wąskiej grupy osób i w nadmiernym stopniu uzależniony od administracji państwowej.
Mediator powinien być zawodem możliwie powszechnym i dostępnym dla osób posiadających odpowiednie kwalifikacje, wiedzę, doświadczenie i predyspozycje. Państwo powinno określać przejrzyste standardy jakości, ale nie powinno tworzyć mechanizmu, w którym minister będzie miał zbyt daleko idący wpływ na to, kto może być mediatorem i ilu mediatorów będzie mogło wykonywać ten zawód.
Krajowy Rejestr Mediatorów może być rozwiązaniem dobrym. Może uporządkować system, zwiększyć przejrzystość i pozwolić obywatelowi łatwiej znaleźć osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje. Ale rejestr powinien przede wszystkim potwierdzać spełnienie jasnych i jednakowych kryteriów. Nie powinien stawać się narzędziem reglamentowania dostępu do zawodu. W toku dalszych prac powinniśmy więc bardzo dokładnie przyjrzeć się temu, jakie kompetencje otrzymuje minister, jakie będą zasady wpisu i wykreślenia z rejestru oraz czy system pozostawia wystarczającą przestrzeń dla rozwoju mediacji poza bezpośrednią kontrolą administracji.
Chcę zwrócić uwagę również na konkretny problem zawarty w projekcie - kwestię łączenia działalności mediatora sądowego z pełnieniem funkcji ławnika. Projekt przewiduje generalną niepołączalność tych dwóch funkcji przez cały okres kadencji ławnika. Rozumiem argument dotyczący konieczności zagwarantowania bezstronności. Bezstronność mediatora jest fundamentem mediacji. Powinniśmy jednak odpowiedzieć na pytanie, czy dla osiągnięcia tego celu konieczne jest całkowite wyłączenie możliwości wykonywania działalności mediatora przez kilka lat tylko dlatego, że dana osoba zdecydowała się pełnić obywatelską funkcję ławnika. Przecież już dzisiaj istnieją instrumenty pozwalające reagować na konkretny konflikt interesów. Mediator ma obowiązek zachowania bezstronności i ujawnienia okoliczności mogących wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Także ławnik podlega przepisom dotyczącym wyłączenia od rozpoznania konkretnej sprawy.
Możemy zatem rozważyć rozwiązanie bardziej proporcjonalne: zakaz prowadzenia mediacji w sprawach kierowanych przez sąd, w którym dana osoba jest ławnikiem, bezwzględny zakaz występowania w obu rolach w tej samej lub powiązanej sprawie czy odpowiednie mechanizmy wyłączenia. To byłoby rozwiązanie chroniące bezstronność, ale jednocześnie niewykluczające człowieka na całą kadencję z wykonywania działalności zawodowej.
Jest to tym bardziej warte analizy, że równolegle rząd prowadzi prace nad zmianami dotyczącymi instytucji ławnika. W założeniach projektu UD449 wskazano na potrzebę zwiększenia realnego udziału czynnika społecznego w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. Trzeba więc uważać, aby jedna reforma nie tworzyła barier, które będą działały przeciwko celom drugiej.
Wysoka Izbo! Chcemy profesjonalnej mediacji. Chcemy dobrych mediatorów. Chcemy jasnych standardów szkolenia i przejrzystego rejestru. Ale profesjonalizacja nie może oznaczać zamykania zawodu. Nie twórzmy kolejnej korporacji zawodowej. Nie budujmy nadmiernych barier administracyjnych. Nie uzależniajmy możliwości wykonywania zawodu od zbyt szerokiej uznaniowości ministra. Państwo powinno wyznaczać standardy i pilnować ich przestrzegania, ale jeżeli obywatel spełnia jasne, ustawowe kryteria, powinien mieć możliwość wykonywania zawodu mediatora.
Dlatego w dalszych pracach nad projektem będziemy szczególnie zwracali uwagę na otwartość zawodu mediatora, zakres kompetencji ministra, zasady funkcjonowania Krajowego Rejestru Mediatorów oraz rozwiązanie problemu niepołączalności funkcji mediatora i ławnika w sposób proporcjonalny, a nie poprzez całkowity zakaz.
Mediacja ma być alternatywą dla sądu dostępną dla obywateli. Żeby jednak była powszechna i skuteczna, potrzebujemy nie tylko większej liczby mediacji. Potrzebujemy również szerokiego grona dobrze przygotowanych i niezależnych mediatorów. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia