10. kadencja, 60. posiedzenie, 1. dzień (17-06-2026)
3. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. (druk nr 2684).
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Jarosław Neneman:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Przezentowany przeze mnie w imieniu rządu projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych osiągniętych w okresie od marca do grudnia tego roku jest rozwiązaniem interwencyjnym, które ma zapewnić bardziej sprawiedliwy podział kosztów kryzysu paliwowego między budżet państwa, obywateli i podmioty osiągające nadzwyczajne korzyści ze wzrostu cen paliw. Projekt ten ma charakter szczególny. Proponowana regulacja stanowi odpowiedź państwa na nadzwyczajną sytuację gospodarczą, która wystąpiła w tym roku i która w bardzo krótkim okresie wpłynęła na ceny paliw oraz koszty prowadzenia działalności gospodarczej i sytuację gospodarstw domowych.
Dla zrozumienia zasadności proponowanego rozwiązania pozwolę sobie krótko przedstawić okoliczności, które legły u podstaw inicjatywy rządowej. Bezpośrednim bodźcem do podjęcia działań legislacyjnych, których rezultaty mam szansę zaprezentować, była gwałtowna destabilizacja światowych rynków ropy i paliw spowodowana eskalacją konfliktu w rejonie Bliskiego Wschodu oraz zakłóceniami na kluczowych szlakach tranzytu ropy. W konsekwencji doszło do skokowego wzrostu cen surowca oraz prognoz przeciętnego wzrostu marż w sektorze paliwowym. Zjawiska te przełożyły się bezpośrednio na koszty ponoszone przez obywateli, przedsiębiorców, sektor transportowy, jak i inne gałęzie gospodarki.
Rząd nie pozostał bierny wobec takiej sytuacji i w ramach pakietu rozwiązań mających zapobiegać skutkom kryzysu, który popularnie określany jest jako CPN, obniżono do 8% stawki VAT na benzynę i olej napędowy, ograniczono akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczalnego zgodnie z przepisami unijnymi oraz wprowadzono mechanizm cen maksymalnych. Były to rozwiązania konieczne w celu złagodzenia wzrostu cen paliw, i przyniosły realną ulgę obywatelom i przedsiębiorcom.
Jednocześnie wprowadzone instrumenty osłonowe skutkowały istnotnym obciążeniem dla budżetu państwa w postaci braku wpływów. Koszt fiskalny tych działań spowodował miliardowy ubytek dochodów. Szacujemy, że to jest niecałe 5 mld zł w okresie do końca czerwca. W tym miejscu dotykamy sedna problemu. Z jednej strony państwo, a więc w praktyce wszyscy podatnicy, finansuje działania ograniczające wzrost cen paliw, z drugiej zaś strony część podmiotów działających w tym sektorze osiągnęła w tych samych warunkach ponadprzeciętne korzyści. Nie były one wynikiem dodatkowych inwestycji, poprawy efektywności, zwiększonego ryzyka gospodarczego, lecz były skutkiem zewnętrznego szoku podażowego.
Projektowana ustawa ma skorygować tę asymetrię. Jej celem jest to, aby część nadzwyczajnych korzyści - powtórzę: część - które powstały w warunkach kryzysu, została przeznaczona na finansowanie działań osłonowych i stabilizacyjnych. Jest to rozwiązanie o funkcji fiskalnej, ale w takim samym stopniu również funkcji redystrybucyjnej, ponieważ pozwala część nadzwyczajnych korzyści przeznaczyć na łagodzenie skutków kryzysu dla całego społeczeństwa. Rozwiązanie to pełni także funkcję sprawiedliwościową, gdyż dostosowuje ciężary publiczne do realnej zdolności płatniczej oraz do skali osiąganych zysków.
Przechodząc do materii projektu, chcę podkreślić kilka zasadniczych cech tych regulacji. Po pierwsze, podatek ten ma charakter epizodyczny. Obejmuje wyłącznie okres od 1 marca do końca tego roku. Podatnikami będą przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz podmioty dokonujące zbycia paliw ciekłych na podstawie koncesji na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą. W praktyce mówimy więc o bardzo wąskim gronie podmiotów. Podatek obejmie te podmioty, które w warunkach kryzysu mogły osiągać i osiągają nadzwyczajne korzyści marżowe w segmencie paliw ciekłych. Proponowany akt nie nakłada natomiast żadnych obowiązków na obywateli ani na gospodarstwa domowe, ani też na podmioty poza tym rynkiem, o którym państwu mówię.
Najważniejszą cechą proponowanej ustawy jest fakt, że na jej podstawie nie dojdzie do opodatkowania zwykłego zysku z działalności gospodarczej. Podatek nie obejmie normalnej rentowności ani standardowej marży. Konstrukcja została oparta na założeniu, że danina dotyczy wyłącznie nadwyżki ponad poziom, który można uznać za odpowiadający normalnym warunkom rynkowym. Z myślą o tym, aby opodatkowaniu podlegały wyłącznie nadzwyczajne korzyści, projekt został oparty na mechanizmie pozwalającym oddzielić te nadzwyczajne zyski od zwykłego wyniku działalności gospodarczej.
W praktycznym ujęciu funkcjonowanie podatku jest oparte na porównaniu dwóch wartości. Pierwszą są przychody faktycznie osiągnięte ze zbycia paliw ciekłych objętych ustawą. Drugą są przychody hipotetyczne, czyli takie, jakie podatnik osiągnąłby przy zastosowaniu marży referencyjnej. Ta marża będzie ustalana na podstawie średniej marży sprzedaży danego podatnika z roku poprzedniego, powiększonej o 20%. Podwyższenie marży o 20% pełni funkcję ochronną. Dzięki temu z opodatkowania wyłączone są rezultaty zwykłych wahań rynkowych, naturalny wzrost efektywności czy standardowe zmiany w działalności przedsiębiorstwa. Podatek dodatkowy, o którym mówiłem, pojawi się dopiero wtedy, gdy przychody faktycznie przekroczą poziom odpowiadający tak określonej marży referencyjnej. Dla podmiotów, które w ubiegłym roku działały przy bardzo niskiej marży lub w ogóle przy stracie, przewidziano próg minimalny marży na poziomie 2%.
Ustanowienie roku 2025 punktem odniesienia pozwala oprzeć mechanizm podatku na rzeczywistych danych historycznych właściwych dla konkretnego podatnika. Poprzedni rok przyjęto jako okres najbardziej miarodajny, ponieważ poprzedzał on tegoroczny kryzys i nie był obciążony tak silnymi nadzwyczajnymi zakłóceniami, jakie wystąpiły w minionych latach. Uwzględniony na potrzeby ustalenia podlegania proponowanej daninie rok 2025 stanowi więc jeden z nielicznych na przestrzeni ostatnich lat okresów, w których nie doszło do wystąpienia istotnych nadzwyczajnych zdarzeń rzutujących na nienaturalne poziomy stosowanych marż. Stawka podatku została określona na poziomie 60% podstawy opodatkowania. Należy jednak wyraźnie podkreślić, że nie jest to 60% całego przychodu, czy też 60% całego zysku przedsiębiorcy. Stawka ta odnosi się wyłącznie do nadwyżki ponad indywidualnie ustalany próg referencyjny. To oznacza, że podatnik zachowuje zwykłą rentowność oraz dochodowy bufor, odpowiadający 20% historycznej marży, a opodatkowaniu podlega dopiero nadwyżka, mająca charakter nadzwyczajny. Cała rentowność oraz wspomniany dodatkowy margines 20% pozostają w rękach podatnika. Zaliczki na podatek będą obliczane miesięcznie w ujęciu narastającym, co oznacza uwzględnienie objętego ustawą wyniku od początku okresu, a nie tylko od pojedynczego miesiąca. Pierwsza zaliczka obejmie okres od 1 marca do 31 lipca i zostanie rozłożona na cztery równe raty płatne od września do grudnia. Ma to ograniczyć ryzyko jednorazowego dużego obciążenia podatników, co mogłoby mieć swoje konsekwencje płynnościowe. Roczne rozliczenie podatku nastąpi do 30 kwietnia roku przyszłego.
Tak ukształtowana konstrukcja podatku wydaje się rozwiązaniem koniecznym i proporcjonalnym. Z jednej strony pozwala opodatkować część nadzwyczajnych korzyści, zasilić budżet państwa środkami, które do niego nie trafiły z uwagi na funkcjonowanie działań osłonowych. Z drugiej strony nie pozbawia przedsiębiorców całości ponadstandardowego wyniku i nie ingeruje w zwykłą rentowność działalności. Szacujemy, że w tym roku wpływy z tego podatku wyniosą 3,8 mld zł, a w przyszłym roku będzie to 200 mln zł. Z tym, że trzeba wyraźnie powiedzieć, że to są szacunki, a faktyczne wpływy będą przede wszystkim zależały od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Projekt ten wpisuje się także w szerszą praktykę europejską. Podobne instrumenty były stosowane przez państwa członkowskie Unii w trakcie kryzysu energetycznego wywołanego agresją militarną Rosji na Ukrainę. Ich celem było czasowe opodatkowanie nadzwyczajnych korzyści sektorów, które w warunkach kryzysu osiągały znacząco wyższe poziomy rentowności. W odpowiedzi na obecny kryzys podażowo-cenowy wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie na wprowadzenie rozwiązań o podobnym charakterze zdecydowały się również niektóre państwa członkowskie. Przykłady te potwierdzają, że sięganie po instrumenty ukierunkowane na czasowe objęcie nadzwyczajnych korzyści sektora paliwowego dodatkowymi obciężeniami fiskalnymi stanowi uzasadnioną i stosowaną w Europie odpowiedź na sytuacje kryzysowe.
Wysoka Izbo! Przedstawiam ten projekt, kierując się odpowiedzialnością za stabilność finansów publicznych, bezpieczeństwo ekonomiczne obywateli i przedsiębiorców oraz sprawiedliwy podział kosztów kryzysu. Jeśli państwo angażuje środki publiczne, aby uchronić obywateli i gospodarkę przed gwałtownym wzrostem cen paliw, uzasadnione jest to, aby podmioty osiągające w tych samych warunkach nadzwyczajne korzyści uczestniczyły w finansowaniu tych działań. W takiej sytuacji państwo ma obowiązek działać, czego rezultatem jest niniejszy projekt ustawy. Obowiązek reakcji ze strony państwa nie tylko podyktowany jest potrzebą ochrony finansów publicznych, lecz również wynika z elementarnego poczucia sprawiedliwości podatkowej i społecznej, które to wartości mają wymiar norm chronionych również na gruncie konstytucji. Nie można zaakceptować stanu rzeczy, w którym skutki kryzysu ponoszą przede wszystkim obywatele, przedsiębiorcy oraz budżet państwa, podczas gdy ponadprzeciętne korzyści wynikające z tego samego kryzysu pozostają wyłącznie po stronie wąskiej grupy przedsiębiorców.
Dlatego też proszę o poparcie projektu ustawy i skierowanie go do dalszych prac parlamentarnych. Bardzo dziękuję.
Przebieg posiedzenia