10. kadencja, 65. posiedzenie, 1. dzień (15-09-2026)

Oświadczenia.

Poseł Grzegorz Płaczek (tekst niewygłoszony):

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Unijny rynek miał oznaczać swobodę przepływu towarów i łatwiejszy dostęp polskich przedsiębiorców do klientów w całej Europie. Tymczasem kolejne regulacje sprawiają, że dla najmniejszych firm sprzedaż za granicę staje się coraz bardziej skomplikowana i kosztowna.

    Nowe przepisy dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych oznaczają dla przedsiębiorców sprzedających towary do innych państw Unii dodatkowe obowiązki związane z rozszerzoną odpowiedzialnością producenta. W praktyce nawet mikroprzedsiębiorca wysyłający pojedyncze paczki może zostać zobowiązany do rejestracji, raportowania czy korzystania z usług przedstawiciela w innym państwie.

    Problemem nie jest przy tym sama opłata za kilka kilogramów kartonu. Problemem jest biurokracja i koszt jej obsługi. Jeżeli mała polska firma chce sprzedawać do wielu państw Unii, suma obowiązków administracyjnych może sprawić, że eksport zwyczajnie przestanie się jej opłacać. W efekcie regulacje, z którymi wielkie korporacje poradzą sobie przy pomocy swoich działów prawnych i księgowych, mogą wypchnąć z europejskiego rynku małe i rodzinne przedsiębiorstwa. Zamiast jednolitego rynku otrzymujemy coraz bardziej skomplikowany system barier administracyjnych.

    Polscy przedsiębiorcy potrzebują swobody handlu, prostych przepisów i możliwości konkurowania na europejskim rynku, a nie kolejnych rejestrów, raportów i kosztownych obowiązków. Unia Europejska nie może jedną ręką obiecywać wolnego rynku, a drugą ograniczać go kolejnymi warstwami biurokracji. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia