10. kadencja, 65. posiedzenie, 4. dzień (18-09-2026)

Oświadczenia.

Poseł Mariusz Krystian (tekst niewygłoszony):

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polacy nie przychodzą na stację po wykład z geopolityki. Przychodzą zatankować. I płacą oraz płaczą. Diesel po 9 zł, benzyna 95 po 8 zł. Litr oleju napędowego kosztuje dziś fortunę, a ten rząd udaje, że to efekt wojny w Iranie, a nie ich decyzja.

    Tusk obiecał Polakom paliwo po 5,19. Potem, gdy ceny wystrzeliły, ogłosił wielki pakiet CPN. Polacy usłyszeli: chronimy wasze portfele. A 1 września zdjęliście osłonę, VAT wrócił do 23% i litr podrożał o złotówkę z dnia na dzień.

    Nie tłumaczcie się ceną ropy na światowych giełdach. W cenie litra siedzą wasze podatki i wasza nieudolność. Rolnik tankuje ciągnik. Przewoźnik liczy każdy kilometr. Rodzina jedzie do pracy i do szkoły. 50 l diesla to dziś nawet 120 zł więcej niż rok temu. To droższy chleb, droższy transport i odłożony serwis.

    Mówicie o koncernach i podatku od nadzwyczajnych zysków. Świetnie, niech oddadzą nadmiar. Ale nie zrzucajcie winy na Orlen, skoro Skarb Państwa ma w nim głos decydujący, i nie zrzucajcie winy na prezydenta, skoro to wy przywróciliście pełny VAT.

    Dość tej gry. Przywróćcie realną osłonę. I przestańcie udawać, że rząd nie ma wpływu na to, co świeci na dystrybutorze. Paliwo to krew gospodarki. Kiedy drożeje bak, drożeje wszystko. Polak nie tankuje Brenta. Tankuje litry. I za te litry płaci waszą polityką. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia