10. kadencja, 62. posiedzenie, 3. dzień (17-07-2026)

Poseł Adam Gomoła:

    Panie Marszałku! Panowie Premierzy! Wysoka Izbo! Co widzi patrzący na nas z góry śp. prezydent Lech Kaczyński, widząc, jak brukane jest jego dziedzictwo (Poruszenie na sali), jak jego ugrupowanie, które zakładał, zdradza polską rację stanu, którą on sam kiedyś, jako jeden z pierwszych, bardzo trafnie zdiagnozował? Czy jest taki diabeł, z którym się nie sprzymierzycie w tym swoim chorym marszu po władzę? Czy jest taka puszka Pandory, której nie otworzycie?

    (Poseł Mariusz Błaszczak: Idź, hejterze, na miejsce.)

    (Poseł Przemysław Czarnek: Więcej polskiego interesu byś reprezentował... Byłoby lepiej dla Polski.)

    A pan, panie ministrze Czarnek, tak się zagalopował w tym udawaniu Grzegorza Brauna, że zapomniał o jednej podstawowej zasadzie: nie wystarczy kwakać jak kaczka, nie wystarczy pływać jak kaczka, trzeba jeszcze wyglądać jak kaczka.

    (Poseł Przemysław Czarnek: Młody jeszcze jesteś.)

    (Poseł Mariusz Błaszczak: Jesteś podłym hejterem.)

    Dlatego, panie ministrze, mam dla pana taki prezent - opaska piracka. (Oklaski) Niech pan ją nosi z dumą i wypływa we wspólny polityczny rejs ze swoim sobowtórem. W Moskwie już na was czekają. (Oklaski)

    (Głos z sali: Panie marszałku, hejtera z mównicy.)


Przebieg posiedzenia