10. kadencja, 61. posiedzenie, 2. dzień (02-07-2026)
12. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2700).
Poseł Anna Gembicka (tekst niewygłoszony):
Pytania
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy projekt, który według rządu ma przeciwdziałać wykluczeniu transportowemu. To jest cel, z którym trudno się nie zgodzić. Polska lokalna, Polska powiatowa, Polska wiejska potrzebują realnych połączeń autobusowych i kolejowych, a nie tylko zapisów w ustawach, planach i schematach.
Projekt wprowadza m.in. minimalne usługi publicznego transportu zbiorowego, czyli połączenia między miastem wojewódzkim a siedzibami powiatów oraz między siedzibą powiatu a siedzibami gmin. Przewiduje też co najmniej cztery pary połączeń w dni robocze oraz dwie pary połączeń w soboty i dni wolne od pracy. Pojawia się także nowa instytucja przejazdu na żądanie, szczególnie dla gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.
Pytam, czy za tymi zapowiedziami pójdą realne pieniądze. Czy rząd przedstawił wyliczenia, ile będzie kosztowało zapewnienie tych minimalnych połączeń w każdym województwie, powiecie i każdej gminie? Kto faktycznie będzie za to odpowiadał finansowo? Czy nie będzie tak, że rząd ogłosi walkę z wykluczeniem transportowym, a rachunek wystawi samorządom: powiatom, gminom i marszałkom?
Czy ten projekt rzeczywiście stworzy nowe linie autobusowe czy przede wszystkim nowe obowiązki administracyjne: plany transportowe, schematy sieci komunikacyjnej, uzgodnienia, aktualizacje i raportowanie?
I wreszcie co z Funduszem Rozwoju Przewozów Autobusowych? Projekt zmienia go w Fundusz przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu. Czy to będzie realne zwiększenie środków na połączenia, czy tylko zmiana nazwy?
Pytanie podstawowe brzmi: Ile konkretnie nowych połączeń powstanie dzięki tej ustawie, w jakim terminie i za jakie pieniądze?
Przebieg posiedzenia