10. kadencja, 65. posiedzenie, 4. dzień (18-09-2026)
49. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego (druk nr 2997).
Poseł Paweł Jabłoński (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Rozwój Plus wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego, druk nr 2997.
Zacznę od tego, co w tym projekcie jest dobre, bo jest tego sporo. Prawo do informacji o własnych prawach to fundament rzetelnego procesu. A jak to prawo wygląda dziś? Obywatel, który trafia do sądu bez adwokata, dostaje pouczenie będące listą numerów artykułów: ˝o treści art. 338a, 338b, 341, 349...˝. Dla prawnika to odesłania. Dla zwykłego człowieka - szyfr. Projekt ten szyfr rozwiązuje: jednolite wzory pouczeń w całym kraju, język prosty, wzory dostępne na stronie ministerstwa wraz z tłumaczeniami, osobne wzory dla osób poniżej osiemnastego roku życia, czyli realizacja dyrektywy o gwarancjach procesowych dla dzieci. I jeszcze jedno: zatrzymany i tymczasowo aresztowany będą pouczani o prawie do odszkodowania i zadośćuczynienia, gdy zatrzymanie okaże się niesłuszne. Państwo, które informuje obywatela o własnej odpowiedzialności, to państwo uczciwe. Dobrze oceniamy także obowiązek wręczania świadkowi pouczenia na piśmie, za potwierdzeniem podpisem. Świadek to często osoba, która pierwszy raz w życiu ma do czynienia z prokuraturą i sądem. Ma prawo wiedzieć, o co może wnosić i czego może odmówić. To wszystko popieramy.
Ale, Wysoka Izbo, projekt wymaga poprawek. Chcę je nazwać po imieniu, żeby komisja miała jasność, czego oczekujemy. Po pierwsze, art. 4 projektu. Wszystkie dotychczasowe rozporządzenia ze wzorami pouczeń tracą moc z dniem wejścia w życie ustawy, tj. 1 stycznia 2027 r. Bez żadnego przepisu przejściowego. Minister Sprawiedliwości będzie musiał wydać ok. dwudziestu nowych wzorów w kilka tygodni od ogłoszenia ustawy. Jeżeli się spóźni choćby o dzień, policja, prokuratura i sądy zostaną bez obowiązujących wzorów pouczeń dla zatrzymanego, podejrzanego, pokrzywdzonego i świadka. Proponujemy klauzulę czasowego utrzymania w mocy dotychczasowych rozporządzeń, ewentualnie zobowiązanie ministra, aby przed zakończeniem prac nad ustawą przedstawił odpowiednie projekty. To elementarna ostrożność legislacyjna.
Po drugie, projekt łączy pouczenie o prawie do obrońcy z urzędu z pouczeniem, że w zależności od wyniku procesu oskarżony może zostać obciążony kosztami tej obrony. Rozumiemy intencję: pełna informacja. Ale w praktyce osoba uboga, przestraszona, bez wykształcenia prawniczego usłyszy jedno: adwokat będzie cię kosztował. I z obrońcy zrezygnuje. Te dwie informacje trzeba rozdzielić i inaczej zredagować, tak aby nie zniechęcały do korzystania z pomocy prawnej, do której zobowiązuje nas dyrektywa o pomocy prawnej z urzędu.
Po trzecie, z pouczenia dorosłego podejrzanego znikają informacje o zasadach stosowania środków zapobiegawczych, o art. 257 i art. 259 kodeksu. Projektodawca mówi: to nie ten etap. Ale przecież to właśnie na etapie postępowania przygotowawczego zapada decyzja o areszcie. Podejrzany powinien wiedzieć, że areszt jest środkiem ostatecznym, a nie pierwszym.
Po czwarte, uwaga systemowa. Projekt tworzy kolejne upoważnienia dla ministra sprawiedliwości do określania treści tego, co sąd mówi stronie. Przyjmujemy to jako rozwiązanie techniczne, analogiczne do już istniejącego art. 300 § 4. Ale komisja musi dopilnować, by wytyczne dla ministra były na tyle precyzyjne, żeby władza wykonawcza nie kształtowała pouczeń według własnego uznania.
Wysoka Izbo! To projekt potrzebny, idący w dobrym kierunku, ale wymagający starannej pracy w komisji. Klub Rozwój Plus będzie w tej pracy uczestniczył konstruktywnie.
Przebieg posiedzenia