10. kadencja, 64. posiedzenie, 1. dzień (02-09-2026)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy oraz ustawy o referendum lokalnym (druki nr 2670 i 2850).

Poseł Anna Gembicka:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam podstawowe pytanie. Dlaczego zaproponowano wykreślenie z Kodeksu wyborczego przepisu dotyczącego 24-godzinnego terminu na przekazanie wyników z obwodów zagranicznych? Senat proponował wcześniej rozwiązanie kompromisowe: 48 godzin, w wyjątkowych przypadkach - 72 godziny, a tymczasem po pracach w komisji ten bezpiecznik po prostu znika. Po co? Żeby można było liczyć głosy w nieskończoność? Pytam o to szczególnie w odniesieniu do tego, co widzieliśmy w związku z wyborami prezydenckimi. Kiedy Karol Nawrocki został prezydentem, wygrał wybory, środowisko Koalicji Obywatelskiej domagało się ponownego przeliczenia wszystkich głosów w Polsce, bo nie potrafiło pogodzić się z wynikiem. Do Sądu Najwyższego trafiały różne protesty, duża część napisana według tego samego wzoru, duża część z PESEL-em Romana Giertycha. Chcielibyście liczyć te głosy w nieskończoność. Czy po doświadczeniu przegranych wyborów prezydenckich tak bardzo boicie się kolejnej porażki, że tworzycie sobie furtkę do przeciągania ustalania wyniku następnych wyborów? (Dzwonek) Czy znowu pojawi się jakiś dr Kontek i jemu podobni? Czy po przegranych wyborach do Sejmu znowu usłyszymy, że nie chcecie uznać wyników? (Oklaski)


Przebieg posiedzenia