10. kadencja, 65. posiedzenie, 1. dzień (15-09-2026)
7. i 8. punkt porządku dziennego:
7. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi (druk nr 3032).
8. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi (druk nr 3029).Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Adam Nowak:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu rządu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi mam zaszczyt przedstawić rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi, zgodnie z przedłożonym Wysokiej Izbie drukiem nr 3029.
Polska wieś się zmienia, ale niezależnie od tych zmian to państwo musi przejąć szczególną rolę polegającą na zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim obywatelom, również w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego i trwałości gospodarstw rolnych, a zwłaszcza gospodarstw rodzinnych otoczonych szczególną opieką zgodnie z zapisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Widzimy, że dziś zabudowa mieszkaniowa coraz częściej znajduje się bliżej gospodarstw rolnych, a osoby niezwiązane z rolnictwem stają się sąsiadami czynnej produkcji rolniczej. Widzimy również, że zmiany te zarówno wpływają na postrzeganie pracy rolniczej, jak i są częstym źródłem konfliktów sąsiedzkich. Tym samym ograniczają możliwość prowadzenia działalności rolniczej przez gospodarstwa rolne, zwłaszcza gospodarstwa rodzinne, obniżają motywację u rolników oraz często stanowią zagrożenie dla takiej kluczowej trwałości gospodarstw rolnych.
Przedłożony Wysokiej Izbie projekt ma na celu stworzenie bardziej przewidywalnych zasad współistnienia rolników i mieszkańców wsi. Proponowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz rząd rozwiązania mają chronić działalność prowadzoną legalnie, zgodnie z przyjętymi zasadami praktyki rolniczej, w sposób prawidłowy, niebudzący wątpliwości ani co do ducha, ani co do litery prowadzonej działalności. Mogę w tym miejscu odnieść się do projektu przedstawionego przed chwilą przez pana ministra, projektu prezydenckiego, który co do ducha i intencji jest w pełni zbieżny z projektem rządowym, który teraz mam okazję i możliwość przedstawiać Wysokiej Izbie. Istotne jest jednak nie tylko przedstawienie właściwie ducha prawa, ale też dobre dookreślenie litery prawa oraz realne określenie możliwości wprowadzenia tych zapisów w życie. Mogę dodać, że przedłożony, przedstawiony projekt nr 3029 podczas dyskusji, konsultacji, które trwają od końca 2024 r., również obejmował te zapisy, założenia i elementy, które znalazły się w projekcie przedstawionym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak w toku prowadzonych prac i konsultacji z konstytucjonalistami, cywilistami i legislatorami projekt przedłożony przez ministra rolnictwa stał się projektem bardziej lapidarnym, konkretnym, który nie budzi takich wątpliwości interpretacyjnych, ale także nie nakłada na ministra rolnictwa i rozwoju wsi czy inne podmioty spraw, kwestii i zadań, które są czy w praktyce mogą być, Wysoka Izbo, niewykonalne i trudne do wdrożenia w życiu codziennym.
Jeśli chodzi o projekt rządowy, to proponujemy trzy punktowe rozwiązania: zmianę Kodeksu cywilnego, zmianę zapisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego oraz zmianę zapisów ustawy o jednostkach doradztwa rolniczego. Można powiedzieć, że jest to taki element praktyczny, pragmatyczny, element informacyjny i edukacyjny. Możemy dziś polemizować przed Wysoką Izbą i przed naszymi rodakami, który z projektów był przygotowywany jako pierwszy, który został opracowany jako pierwszy, ale to dyskusja w stylu, co było pierwsze: jajko czy kura, bo tak jak wspomniałem, prace nad projektem rządowym trwają już od niespełna 2 lat.
Jeśli chodzi o szczegóły tego projektu rządowego, to pierwszym i najważniejszym rozwiązaniem jest zmiana Kodeksu cywilnego. Żaden rolnik w naszym kraju, który prowadzi działalność zgodnie z przepisami prawa, który prowadzi ją zgodnie ze stosownymi pozwoleniami, nie może nie mieć pewności ani nie może mieć wątpliwości co do tego, że dobrze pracuje i dobrze wykonuje swoje zadania, a czyjeś widzimisię bądź subiektywne oceny nie mogą ograniczać możliwości wykonywania zadań w jego warsztacie pracy, w gospodarstwie rolnym. Projekt wprowadza domniemanie, że zakłócenia wywołane prowadzeniem działalności wytwórczej w rolnictwie, w zakresie produkcji zarówno roślinnej, jak i zwierzęcej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej, mieszczą się w granicach przeciętnej miary, a warunkiem jest prowadzenie tej działalności zgodnie z właściwymi przepisami i zasadami prawidłowej gospodarki rolnej. Domniemanie będzie stosowane w odniesieniu do działalności prowadzonej w obrębach ewidencyjnych, w których akty planowania przestrzennego przewidują odpowiednią funkcję rolniczą lub zabudowę zagrodową. Nie będzie ono miało zastosowania do działalności prowadzonej poza takimi obrębami. Nie jest to, Wysoka Izbo, jednocześnie bezwarunkowy immunitet dla działalności rolniczej, bo mamy świadomość, że w tych dyskusjach, w tych sporach są zawsze dwie strony. Domniemanie będzie można obalić przed sądem, a ochrona obejmie wyłącznie działalność prowadzoną zgodnie z prawem i zasadami prawidłowej praktyki rolnej. To sąd nadal będzie badał i oceniał okoliczności konkretnej sprawy.
Działalność rolnicza nie jest zwykłą działalnością gospodarczą. Poza wytwarzaniem produktów rolnych realizuje istotne funkcje publiczne. Tak jak wspomniałem we wstępie, zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe, ale również wspiera żywotność obszarów wiejskich, kształtuje krajobraz rolniczy i dostarcza dóbr publicznych. Z tych względów jej specyfika musi być odpowiednio uwzględniona w przepisach. Dlatego drugim z tych rozwiązań, o których mówimy, jest kwestia informacyjna. Każdy, kto osiedla się na terenach produkcji rolniczej, na obszarach wiejskich o takiej specyfice, musi mieć tego świadomość i potwierdzić przed notariuszem, że ma świadomość, że właśnie na takich terenach planuje zamieszkanie. Stąd obowiązek oświadczenia nabywcy, że ma świadomość rolniczego charakteru otoczenia.
Trzecie rozwiązanie dotyczy szerszej roli jednostek doradztwa rolniczego, zwłaszcza ośrodków doradztwa rolniczego. Chodzi o to, aby każdy, kto mieszka na wsi, miał świadomość tych szczególnych, produkcyjnych, funkcji obszarów wiejskich, funkcji w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego. Dlatego chcemy poszerzyć na wszystkich mieszkańców polskich wsi to, co do tej pory robiły ODR-y np. w ramach zadań z kołami gospodyń wiejskich, organizacjami społecznymi i rolniczymi. W końcu wieś jest tylko jedna i nie możemy wprowadzać podziałów. Trzeba łączyć ludzi o różnych profesjach i różnych zainteresowaniach, którzy funkcjonują na obszarach wiejskich.
Chciałbym również w imieniu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi odnieść się do podnoszonej w toku szerokich konsultacji społecznych kwestii dotyczących skali sporów. Znamy kilka takich przypadków w naszym kraju. Te sprawy toczyły się od wielu lat. Bez przypisywania politycznej odpowiedzialności bądź zaniechania konkretnych działań można wskazać kilka takich przypadków, ale ustawa ta ma charakter głównie prewencyjny. To, co do tej pory wydarzyło się np. w gospodarstwie Szymona Kluki w Grodzisku w powiecie łódzkim wschodnim, ma być jedynie przestrogą. Było to jednak dla nas, co z tego miejsca trzeba jasno powiedzieć, pewną inspiracją i motywacją do tego, aby wszystkich polskich chłopów i rolników wziąć w obronę.
Szanowni Państwo! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jeśli popatrzymy na te dwa przepisy, nad którymi dziś procedujemy - zgodny z drukiem nr 3032 prezydencki projekt ustawy oraz zgodny z drukiem 3029 projekt rządowy - i je porównamy, to zobaczymy, że są one w pełni zgodne co do intencji. Nikt co do tego nie ma wątpliwości. Cieszy, że poza politycznym sporem i poza tym konfliktem, który towarzyszy nam w różnych obszarach, rolnictwo z tego sporu udało nam się właśnie wyjąć. Oczywiście różnią się one w kwestii litery, co do takiego praktycznego wdrożenia w życie i zapisów, które są w tych ustawach przedstawione. Jesteśmy jednak przekonani, że dzięki zaangażowaniu, wiedzy i doświadczeniu posłów, członków komisji rolnictwa i innych komisji, które będą włączone w prace, odpowiedni projekt zostanie przygotowany. Oczywiście liczymy na to, że to projekt rządowy będzie tym projektem wiodącym, ale o tym raczą zdecydować państwo posłowie.
Chciałbym dodać jeszcze jedną istotną rzecz, na którą liczymy i o którą prosimy, deklarując pełną gotowość do współpracy. Jutro chcemy podsumować konsultacje i proces tworzenia tej ustawy, które, tak jak wspomniałem, trwają od grudnia 2024 r. Zaczęły się jeszcze w czasie kierowania resortem przez pana ministra Czesława Siekierskiego. Wówczas minister Stefan Krajewski był członkiem kierownictwa nadzorującym tę ustawę i koordynującym te działania. Działania prowadziliśmy również we współpracy z izbami rolniczymi, organizacjami rolniczymi i ze związkami branżowymi. Jutro o godz. 12 planujemy pewne ostateczne podsumowanie tych działań i tych prac, które w ramach tej ustawy prowadziliśmy, bo muszą one odbywać się w pełnym dialogu z rolnikami. Jednak to, że mamy dwa projekty o bardzo zbliżonej treści, napawa nas wielką nadzieją. Z tego miejsca za pośrednictwem pana ministra raczę prosić pana prezydenta, aby ta kwestia dzięki sprawnemu działaniu parlamentu na końcu zyskała akceptację pana prezydenta, weszła w życie i chroniła polskich rolników i wszystkich obywateli naszego kraju poprzez zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. To nasze zobowiązanie, to nasza misja, do której zostaliśmy powołani. Nie ma bowiem sprawy ważniejszej niż Polska. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia